Dym papierosowy zawiera 4 tysiące szkodliwych substancji (w tym aż 40 to substancje rakotwórcze), których inhalowanie nie pozostaje bez wpływu na stan organizmu i ogólny wygląd ciała.
- Przyspieszony proces starzenia Wdychając dym tytoniowy przyczyniamy się do pojawienia się w organizmie ogromnych ilości tzw. wolnych rodników, cząsteczek, które atakują i niszczą komórki. Jednocześnie część szkodliwych substancji zawartych w dymie powoduje obniżenie poziomu wit. A, C i E, czyli antyutleniaczy zwalczających wolne rodniki.
Pod wpływem nikotyny zwężają się także naczynia krwionośne, zarówno te duże doprowadzające krew do narządów, jak i mikronaczynka dostarczające krew do komórek, wskutek czego dochodzi do nich mniej tlenu (za to więcej zabójczego tlenku węgla) i substancji odżywczych. Wszystko to przyczynia się do przyspieszenia procesów starzenia.
- Obkurczenie naczyń i gorsze dotlenienie komórek powoduje także trudniejsze i dłuższe gojenie się wszelkiego rodzaju uszkodzeń skóry, począwszy od tych małych, powstałych np. podczas golenia, po poważne, powypadkowe rany.
Niedotleniona skóra twarzy ma więc gorsze zdolności regeneracyjne, staje się przez to szara, przesuszona, traci elastyczność, pojawiają się na niej ciemniejsze plamy i zmarszczki, zarówno płytkie mimiczne, jak i charakterystyczne dla palaczy - głębokie, zmarszczki wokół ust.
- Dla samego pojawienia się tych niekorzystnych zmian nie ma zbyt dużego znaczenia ile i jak długo ktoś pali – czas i zwiększająca się liczba wypalonych papierosów jedynie je pogłębiają. Niekorzystnie na kondycję skóry wpływa wypalenie nawet jednego papierosa, obkurczone naczynka potrzebują bowiem kilkudziesięciu minut, by wrócić do naturalnego stanu, a przez ten czas prawidłowe funkcjonowanie komórek zostaje na chwilę zaburzone.
Niedokrwienie i wywołane nim niedotlenienie oraz zmniejszone dostarczanie substancji odżywczych wpływa także na stan włosów i paznokci. Włosy stają się wysuszone, tracą blask i zdrowy wygląd. Palacze mają także bardzo często problemy z zębami i śluzówką jamy ustnej, w której pojawiają się uszkodzenia mogące z czasem przekształcić się w zmiany nowotworowe.
- Typowe dla osób palących są także przebarwienia i osady na zębach. Z nieestetycznym nalotem można jednak jakoś sobie radzić stosując pasty i preparaty wybielające, gorzej, gdy nikotyna zacznie wyrządzać większe szkody.W miarę upływu lat zęby mogą bowiem zacząć się ruszać, to także jest spowodowane skurczami naczynek krwionośnych, tym razem tych znajdujących się w tkankach przyzębia i doprowadzających krew do kości.Gorzej odżywiane zęby powoli zmniejszają swoją objętość, co skutkuje ich chwianiem się.
![]() |
{mospagebreak}
Intensywność poszczególnych zmian zależy od tego od jak dawna się pali i w jakich ilościach oraz od stopnia odporności organizmu. Osobom z silnym układem immunologicznym nawet duże dawki szkodliwych substancji nie szkodzą tak bardzo, jak niewielkie ilości osobom ze słabym systemem odporności.
Jednak prędzej czy później nawet ci "odporni" palacze odczują na sobie niekorzystny wpływ papierosów, zwłaszcza, że zdolności układu odpornościowego w naturalny sposób z wiekiem maleją.
Co z tym zrobić? Jeśli chce na dłużej zachować młodość i naprawdę dbać o wygląd, najrozsądniejszym rozwiązaniem byłoby oczywiście rzucenie palenia. Nie ma zbyt dużego sensu kupowanie drogich kremów przeciwzmarszczkowych, gdy przyczyna szybszego starzenia się skóry
- trucie organizmu dymem tytoniowym
- nadal pozostanie
Kosmetyki działają tylko na zewnętrzne warstwy skóry, podczas gdy nikotyna niszczy ją od wewnątrz. Jeśli jednak ktoś nie chce lub nie umie rozstać się z nałogiem, może próbować minimalizować jego negatywne skutki zdrowo się odżywiając (dieta powinna zawierać jak najwięcej warzyw i owoców bogatych w antyutleniacze),
Często przebywając na świeżym powietrzu (by dostarczyć organizmowi więcej tlenu i poprawić krążenie krwi) i poddając się w gabinetach kosmetycznych zabiegom dla osób palących, które działają silniej i skuteczniej niż najlepsze kremy.
![]() |
