Palenie w czasie ciąży i w obecności małego dziecka to poważny problem z punktu widzenia zdrowia publicznego. Małe dzieci, których przynajmniej jedno z rodziców pali, są szczególnie narażone na działanie dymu papierosowego, nie są bowiem w stanie unikać kontaktu z tym zagrożeniem.
Palenie tytoniu odbija się niekorzystnie nie tylko na zdrowiu, ale i na wyglądzie – skóra osoby palącej staje się szara i szybciej się starzeje, włosy tracą blask, a paznokcie stają się łamliwe.
Na całym świecie pali 1,3 mld ludzi. Eksperci szacują, że co roku ofiarą nałogu pada 5 mln palaczy. Palenie zbiera bardziej śmiertelne żniwo niż alkohol, narkotyki, samobójstwa, morderstwa i AIDS razem wzięte.
Nikotyna uszkadza układ nerwowy, wywiera bardzo szkodliwy wpływ na układ pokarmowy i zdrowie.Palenie wpływa negatywnie na iloraz inteligencji, może być przyczyną chorób układu krążenia, oddechowego, może wywołać skłonność do alergii.
Reumatoidalnemu zapaleniu stawów sprzyja między innymi palenie papierosów. Wśród innych przyczyn tego schorzenia wymienia się: krótki okres płodności (u kobiet) oraz cukrzyce - informuje pismo "Annals of the Rheumatic Diseases"
Dzieci, których rodzice palą 2-3 razy częściej zapadają na choroby układu oddechowego oraz mają zmniejszoną objętość płuc. Również ryzyko rozwoju raka płuca w wieku dojrzałym podwaja się, jeśli ekspozycja na palenie jednego z rodziców trwa co najmniej 25 lat, a w przypadku palenia przez dwoje rodziców 12,5 roku.
Palenie to niebezpieczny nałóg. Każdego roku wskutek związanych z nim chorób umiera 400 000 ludzi. Jeśli palicie, być może już próbowaliście przestać, ale jak dotąd, to się wam nie udało. Teraz macie jeszcze ważniejszy powód, żeby skończyć z nałogiem - dzieci.