Niepal Portal internetowy Samo Zdrowie

Switch to desktop

Rejs

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Jak rzuciłem palenie 23.09.2007 roku wypaliłem ostatniego papierosa w moim życiu. Jeszcze pół roku temu to było dla mnie niewyobrażalne doznanie, nie potrafiłem wyobrazić siebie bez papierosa.

A jednak się udało! Dlaczego, co mi w tym pomogło, jak to, co było niemożliwe stało się rzeczywistością? Najgorsze były dla mnie pierwsze dni walki z tym nałogiem, dlatego postanowiłem spędzić je na morzu.

Podczas rejsu panują totalnie odmienne warunki życia. Nienormalnie śpisz, bo są wachty, nienormalnie jesz, bo niema normalnej kuchni (no i może Ciebie odrobione mulić), nie palisz papierosów, bo ich niema na łódce i nie możesz wyjść do sklepu by je kupić, nie widzisz papierosów, więc mniej o nich myślisz.

To są bardzo sprzyjające warunki, które bardzo mi pomogły przeżyć pierwszych kilka dni w walce z tym nałogiem, a potem zobaczyłem, że mogę bez nich żyć, że mogę przeżyć dzień nie paląc. Ta świadomość był jedną z najpiękniejszych myśli w moim życiu.

Te doświadczenia skłoniły mnie do refleksji i dla tego przymierzam się do zorganizowania kilku dniowego rejsu dla palaczy po Bałtyku. Napiszcie proszę swoje uwagi dotyczące tego pomysłu, czy mógłby taki rejs pomóc{mosimage} Wam w walce z tym okropnym nałogiem.

Ostatnio zmieniany piątek, 06 styczeń 2012 19:23

4 komentarzy

  • nljsefgq

    6AGTEr joudmjqqfihn, [url=http://poitlxeomgdw.com/]poitlxeomgdw[/url], [link=http://eitreyhestol.com/]eitreyhestol[/link], http://seivuusukcwr.com/

    nljsefgq piątek, 04, maj 2012 23:09 Link do komentarza
  • Kasia

    Osobiście uważam,że każdy pomysł jest dobry na swój sposób,odnośnie rejsu, najlepszym przykładem tego ze jest to dobra metoda jesteś Ty i tym właśnie powinieneś się kierować, jeśli chcesz pomóc innym to szacuneczek dla Ciebie :)

    Piwnica- rozbawiła mnnie ta historia, ale bardzo pozytywnie wpłynęła i muszę przyznać że bardziej dotarła, niż realny rejs,który mógłby się odbyć.

    Każdy z nas jest inny i potrzebuje innej terapii, u mnie jak na razie pomaga 12 myśli które spisane na kartce tworzą przykazania. To czym ja się kieruję jest nieco przewrotne, postanowiłam nie unikać sytuacji w których mogę sięgnąć po papierosa tzn. chodzę do pubu i na imprezy gdzie w towarzystwie tylko ja nie palę.Uważam, że to pozwala mi funkcjonować tak jak dotychczas, jest to trudne,ale jaką mam później satysfakcję!!!
    1. \"PROWOKUJ, kuś - ale nie daj się skusić!\".

    Kasia poniedziałek, 18, maj 2009 12:35 Link do komentarza
  • Łukasz

    A ile taki rejs by kosztował.z chęcią popłyne.

    Łukasz czwartek, 14, maj 2009 22:13 Link do komentarza
  • TarkinInsideYou

    Pamiętam ten dzień jak dzisiaj. Był to 23.01.2000, w ten dzień była rekordowa oczywiście minusowa temperatura -22C. Wybrałem sie do piwnicy po stara farelkę. Wśród gruzu i zbutwiałego sukna odnalazłem ja, była jak kiedyś piękna i szlachetna. I tu sie zaczął dramat - Drzwi od piwnicy zatrzasnęły się. Było zimno, musiałem walczyć ze szczurami o pokarm. Na szczęście były przetwory tylko dzięki nim przetrwałem.
    O papierosach oczywiście nie myślałem, tylko o wyjściu z tej trudnej sytuacji.
    16lutego2000 ktoś mnie usłyszał, była to starsza pani która tak jak ja zeszła do piwnicy. Kiedy stanęła przedemną wiele nie myslalem tylko wciagnolem ja do piwnicy a sam wyszedlem. Oczywiście zamknołem drzwi i dokarmiałem ja. Od tego czasu nie pale papierosów, ta pani również. Wczoraj ja wypuściłem, dziękowała mi że dzięki mnie rzuciła palenie. Wiec Czy byłby ktoś chętny na taką kuracje ? Jak widać mam doświadczenie w jej prowadzeniu. Wypowiadajcie sie co o tym myślicie

    TarkinInsideYou środa, 04, marzec 2009 21:33 Link do komentarza

Skomentuj

Upewnij się że wpisałeś (*) wymagane informacje, gdzie. Basic HTML kod jest dozwolone.